Oglądaj codzienne transmisje z najciekawszych meczów i rozgrywek sportowych

Bonusy bukmacherskie

  1. 1. 100% od depozytu 50 EUR

    Wybierz bonus od depozytu, a po dokonaniu pierwszej wpłaty otrzymasz podwojenie swojego depozytu aż do 50 euro!

    MELBet Odbierz bonus
  2. 2. Bonus powitalny na start

    Zarejestruj konto w Bet-at-home i odbierz bonus na rozpoczęcie gry nawet do 750 GBP!

    Bet-at-home Odbierz bonus
  3. 3. Bonus powitalny do 200 PLN

    Twój pierwszy zakład przedmeczowy po założeniu konta nie ryzykuje. Jeżeli przegrasz, oddamy Ci 100% stawki, do 200 PLN

    Unibet Odbierz bonus
  4. 4. Extra bonus 50% od pierwszego depozytu

    Dla nowych graczy VOdds przygotował bardzo atrakcyjną ofertę startową. Każdy kto zarejestruje się i wpłaci swój pierwszy depozyt otrzyma 50% extra od wpłaty! Aby skorzystać z bonusu przy rejestracji podaj...

    VOdds Odbierz bonus
  5. 5. Bonus na start do 200 PLN

    Załóż konto u bukmachera Bwin i odbierz bonus powitalny do 200 PLN!

    Bwin Odbierz bonus

Promocje bukmacherskie

Powiązane treści

  1. Bayer Leverkusen ma nadzieję podtrzymać dobrą passę w meczach Champions League na swoim boisku. Drużyna z Bundesligi awansowała z drugiego miejsca grupy E dzięki domowym wygranym z Chelsea, Valencią i Genk. Podopieczni Robina Dutta wygrali siedem z ośmiu spotkań w europejskich pucharach na BayArena, ale tym razem zadanie będzie trudniejsze. We wtorek podejmować będą FC Barcelonę - zwycięzcę ubiegłorocznej edycji Champions League. Leverkusen zawodzi ostatnio w rozgrywkach ligowych wygrywając tylko raz w ostatnich sześciu meczach Bundesligi. Zawodnicy Leverkusen strzelili jedynie 28 bramek w 21 ligowych spotkaniach. W Champions League 8 bramek strzeliło aż siedmiu zawodników, tylko Eren Derdiyok strzelił dwukrotnie. Przeciwko Barcelonie, która strzelała średnio 4 bramki w meczach wyjazdowych fazy grupowej podopieczni Dutta muszą poprawić statystyki jeżeli myślą o awansie. W meczu z Barceloną nie będzie mógł zagrać Michael Ballack, który nabawił się kontuzji na niedzielnym treningu. Nie zagrają też Derdiyok i Sidney Sam. Do składu Barcelony wraca natomiast Sergio Busquets. Wracają również Xavi, Andres Iniesta, którzy nie zagrali w przegranym 3:2 meczu z Osasuną oraz Cesc Fabregas, który zagrał tylko 20 minut w sobotnim spotkaniu ligowym. Porażka z Osasuną powiększyła stratę Barcelony do Realu Madryt i tracą oni już 10 punktów do pierwszego miejsca w Primera División. Oznacza to, że gracze Blaugrany powinni się teraz bardziej skupić na Champions League. Barcelona na niemieckich boiskach niepokonana jest od 7 spotkań. Ostatnio przegrała w 2001 roku z Leverkusen. Początek spotkania 14 lutego, wtorek godz. 20:45 Oglądaj mecz na żywo meczelive.tv
  2. W przegranym 3:2 spotkaniu z Fiorentiną kontuzji nabawił się Floro Flores, a to oznacza, że nie będzie mógł być partnerem w ataku Antonio Di Natale. Francesco Guidolin nie może skorzystać też z Emmanuel Agyemang-Badu i Kwadwo Asamoah, którzy walczą z Ghaną w Puchar Narodów Afryki. Pomocnik Giampiero Pinzi nie zagra z powodu przeziębienia. Wystąpić mogą natomiast wypożyczeni zimą Gelson Fernandes i Michele Pazienza. Do składu wraca też Maurizio Domizzi. Duży ból głowy ma Massimiano Allegri. Z powodu kontuzji w składzie Milanu nie zagra Alessandro Nesta, Kevin-Prince Boateng, Alberto Aquilani, Antonio Cassano oraz Alexandre Pato. Oprócz kontuzjowanych zabraknie też zawieszonych za kartki Mark van Bommela i Zlatana Ibrahimovica. W wyjściowej jedenastce powinniśmy więc zobaczyć Emanuelsona oraz młodego Stephena El Shaarawy lub Maxi Lopeza. Udinese w tym sezonie jest niepokonane na własnym stadionie. Zanotowali do tej pory 10 wygranych i 1 remis na Stadio Friuli. W Serie A podopieczni Francesco Guidolina stracili 20 bramek, ale tylko 5 na własnym boisku. Zawodnicy Allegriego natomiast mogą się pochwalić najlepszym bilansem punktowym w meczach wyjazdowych zdobywając 20 punktów w 11 meczach. Przewidywane składy: UDINESE: Handanovic - Benatia, Danilo, Domizzi - Basta, Isla, Pazienza, Fernandes, Armero - Abdi - Di Natale AC MILAN: Abbiati - Abate, Mexes, Thiago Silva, Antonini - Emanuelson, Ambrosini, Nocerino - Seedorf - Robinho, El Shaarawy Początek spotkania w sobotę o 18:00 Oglądaj mecz na żywomeczelive.tv
  3. W sobotę na Old Trafford zmierzą się ze sobą dwie najbardziej utytułowane angielskie drużyny. Manchester United podejmować będzie na własnym boisku Liverpool. Walka o tytuł dla podopiecznych Sir Alexa Fergusona zaczyna być coraz trudniejsza. Po ostatnim remisie z Chelsea na Stamford Bridge tracą oni 2 punkty do Manchesteru City. Dla Liverpoolu celem numer jeden jest gra w europejskich puchach w sezonie 2012/13. W tej chwili zawodnicy Kenny Dalglisha zajmują siódme miejsce w tabeli, tracąc 3 punkty do Newcastle united, które zajmuje obecnie 5 miejsce dające awans do Ligi Europejskiej. W swoim ostatnim spotkaniu zawodnicy z Liverpoolu zremisowali na własnym boisku 0:0 z Tottenhamem. Były to kolejne stracone punkty na Anfield w tym sezonie. Do tej pory podopieczni Dalglisha zanotowali już osiem remisów na własnym boisku. O ile taki wynik dopuszczalny jest w spotkaniach przeciwko United, City czy Tottenhamowi to z takimi drużynami jak Sunderland, Norwich, Swansea, Blackburn czy Stoke jeden punkt to zdecydowanie za mało. Największym problemem Liverpoolu jest skuteczność w ataku. Tylko 28 strzelonych bramek to najgorszy wynik wśród drużyn z czołówki Premier League. Jedynie zajmująca 10 miejsce Swansea ma na koncie mniej goli. Najskuteczniejszym zawodnikiem z 6 bramkami w tym sezonie jest Craig Bellamy. Na korzyść drużyny Daglisha przemawia brak problemów kadrowych. W sobotę z powodu kontuzji kolana nie zagra jedynie brazylijski pomocnik Lucas Leiva. Lista kontuzjowanych w Manchesterze jest zdecydowanie dłuższa. Na pewno nie zagrają Nemanja Vidic i Anders Lindegaard. Anderson nadal uskarża się na problemy z kolanem, a Darren Fletcher zmaga się z przewlekłą chorobą jelit. Dobrą wiadomością dla Fergusona jest bliski powrót do składu Michaela Owena i Toma Cleverley. Do treningów wracają również Nani i Phil Jones. Początek spotkania w sobotę o 13:45 Oglądaj mecz na żywomeczelive.tv
  4. W sobotę zajmująca pierwsze miejsce w tabeli Borussia Dortmund podejmować będzie na własnym boisku Bayer Leverkusen podczas gdy Schalke 04 zmierzy się z Borussią Moenchengladbach. Niepokonana od 14 ligowych spotkań drużyna Jurgena Kloppa zyskała 2 punkty przewagi nad Bayernem wygrywając w ostatni weekend z Nurembergą 2:0 i będzie starała się ją powiększyć. Bayern Monachium stracił pierwsze miejsce po tym, jak tylko zremisował z HSV. W sobotę Bayern podejmie Kaiserslautern na Allianz Arena. Jupp Heynckes może być zadowolony z wygranej w DFB Pokal ze Stuttgartem i liczy zapewne na to, że Franck Ribery i Mario Gomez podtrzymają strzelecką passę. Heynckes zachowuje spokój mimo tego, że Bayern zdobył tylko 4 punkty po wznowieniu rozgrywek w Bundeslidze. "Dortmund zanotował dobry start, ale wierzę w swoją drużynę. Mamy dobrych zawodników. To tylko kwestia czasu kiedy zaczną strzelać" powiedział w ostatnim wywiadzie. Schalke podejmować będzie Moenchengladbach w spotkaniu pomiędzy trzecią, a czwartą drużyną tabeli. Gracze z Gladbach zaskakują w tym sezonie. Zawodnicy Luciena Favre są niepokonani w dziewięciu kolejnych meczach. Schalke prowadzone przez duet napastników Klaas-Jan Huntelaar (16 bramek) i Raul (10 bramek) zajmuje trzecie miejsce po tym jak straciło punkty w zremisowanym 1:1 meczu z Mainz. W innych spotkaniach piąty Werder Brema zmierzy się z Hoffenheim, które niespodziewanie odpadło z DFB Pokal przegrywając 2:0 z drugoligowym Greuther Fuerth. Po tej porażce z Hoffenheim pożegnał się trener Holger Stanislawski. Hannover podejmując Mainz liczy na kolejny mecz bez porażki. Wolfsburg zagra w piątek z zamykającym tabele Freiburgiem. W pozostałych meczach Stuttgart zagra z Herthą Berlin, Augsburg z Nurembergą i Koln z Hamburger SV. meczelive.tv
  5. Po tym jak w ostatni weekend Juventus i AC Milan zremisowały swoje mecze w Serie A w środę obie drużyny walczące o Scudetto staną naprzeciwko siebie w półfinałowym spotkaniu Pucharu Włoch. Przed Massimiliano Allegri trudne zadanie. W nadchodyczm stpotkaniu w Coppa Italia Rossoneri nadal muszą sobie radzić bez Antonio Cassano, Alexandre Pato, Kevin-Prince Boatenga, Alberto Aquilaniego, Mathieu Flamini, Alexander Merkel i Gennaro Gattuso. Z powodu kontuzji nie zagra również Alessandro Nesta, a to oznacza, że partnerem Thiago Silvy na środku obrony będzie Daniele Bonera lub Philippe Mexas. W spotkani pucharwym będzie mógł wystąpić natomiast Zlatan Ibrahimovic, który za uderzenie w twarz Salvatore Aronicy w ostatnim spotkaniu Serie A nie będzie mógł wystąpić w trzech spotkaniach ligowych. W ataku może też wystąpić niedawno wypożyczony z Catanii Maxi Lopez. Drużyna Bianconerich nie ma tylu problemów. Prawdopodobnie jedynie skrzydłowy Simone Pepe nie będzie mógł wystąpić z powodu kontuzji. Trener Juventusu zapowiada jednak kilka zmian w wyjściowej jedenastce w porównaniu do ostatniego meczu ligowego. Marco Storari zastąpi w bramce Gianliugi Buffona, a wypożyczony zimą z AS Romy Marco Borriello może dać odpocząć Alessandro Martiemu w ataku. Przewidywane składy: AC MILAN: Amelia - Abate, Bonera, Thiago Silva, Mesbah - Ambrosini, Van Bommel, Nocerino - Seedorf - El Shaarawy, Ibrahimovic JUVENTUS: Storari - Lichtsteiner, Bonucci, Chiellini, De Ceglie - Vidal, Pirlo, Marchisio - Giaccherini, Borriello, Vucinic Początek spotkania w środę o 20:45. Oglądaj mecz na żywomeczelive.tv
  6. Bez Sergio Basquetsa, który doznał kontuzji kolana w sobotnim spotkaniu z Realem Sociedad przystąpią do rewanżowego spotkania z Valencią podopieczni Pepa Guardioli w Pucharze Króla. Defensywny pomocnik to kolejny już zawodnik na liście kontuzjowanych obok Andreasa Iniesty, Pedro i Davida Villi. Guardiola prawdopodobnie ponownie postawi na Cristiana Tello w ataku, po tym jak młody zawodnik dobrze spisał się w spotkaniu z Sociedad. Xavi Hernandez, Gerard Pique i Alexis Sanchez wrócą do pierwszej jedenastki po tym, jak odpoczywali w weekend. Trener Valencii Unai Emery zapowiada, że do składu wrócą Ever Bengea i Jonas, którzy nie zagrali w niedzielę w zremisowanym 0:0 spotkaniu z Atletico Madryt. Bramka strzelona przez Carlesa Puyola tydzień temu na Mestalla w lepszej sytuacji przed rewanżem stawia drużynę z Katalonii. Los chce aby liczyć na awans muszą strzelić gola. Javier Mascherano twierdzi, że losy półfinału Copa del Rey nie są jeszcze rozstrzygnięte. Argentyński pomocnik cytowany przez oficjalną stroną Blaugrany przyznał, że Barcelona musi dać z siebie wszystko w drugim półfinałowym spotkaniu przeciwko Valencii jeżeli myśli o awansie do finału. Według Mascherano wynik pojedynku jest sprawą otwartą mimo przewagi własnego boiska w rewanżowym spotkaniu. Przewidywane składy: BARCELONA: Pinto - Alves, Pique, Puyol, Abidal - Xavi, Mascherano, Fabregas - Sanchez, Messi, Tello VALENCIA: Alves - Miguel, Rami, Ruiz, Mathieu - Albelda, Banega, Piatti, Jonas, Alba "“ Soldado Początek spotkania w środę o 21:00. Oglądaj mecz na żywomeczelive.tv
  7. Sevilla FC zwolniła trenera Marcelino Garcia Torala po tym jak zawodnicy z Andaluzji zdobyli zaledwie 2 punkty w ostatnich siedmiu spotkaniach Primera División, spadając na 11 miejsce z 26 punktami w 21 meczach. Decyzja o zwolnieniu była zaskoczeniem dla Marcelino. W wywiadzie po niedzielnej porażce 2:1 z Villarealem twierdził, że nie zamierza podać się do dymisji: "Nie zamierzam odejść". Będę pracował dopóki osoby podejmujące decyzje nie zdecydują inaczej o mojej przyszłości." 46-letni były trener Racingu Santander, który w czerwcu zastąpił na stanowisku trenera Gregorio Manzano zaliczył obiecujący start. Sevilla była niepokonana w 9 kolejnych spotkaniach otwierających sezon w La Liga. Nowym trenerem został były szkoleniowiec Getafe, Michel. W 2005 roku był on trenerem madryckiego Rayo Vallecano, które grało w Segunda División B. Pracował tam jednak tylko sezon, gdyż w 2006 roku po wygraniu wyborów prezydenckich w jego dawnym klubie Ramón Calderón Ramos zaproponował mu stanowisko pierwszego trenera Castilli, czyli rezerw Realu. meczelive.tv
  8. AC Milan odwoła się od decyzji zawieszenia Zlatana Ibrahimovicia na trzy mecze za brutalne zachowanie mimo, że napastnik przyznaje że zasłużył na czerwoną kartkę. Szwed zobaczył czerwoną kartkę w zremisowanym 0:0 meczu z Napoli po tym, jak uderzył w twarz Salvatore Aronicę. Ibrahimovic za to zdarzenie został ukarany zawieszeniem na trzy mecze. Klub zamierza odwołać się od decyzji aby napastnik mógł zagrać w zbliżających się kluczowych meczach Serie A przeciwko Udinese i Juventusowi. Ibrahimovic, który strzelił do tej pory 15 bramek dla swojej drużyny przyznaje, że w pełni zasłużył na karę. "Muszę się uczyć na swoich błędach. Nie potrzebuję telewizyjnych powtórek aby wiedzieć co zrobiłem. Popełniłem błąd" - powiedział w wywiadzie dla włoskiej telewizji. Zlatan wierzy, że podopieczni Massimilano Alegiriego poradzą sobie bez niego w następnym pucharowym meczu. "Wierzę w drużynę, poradzą sobie beze mnie" Obejrzyj wideo filmikmeczelive.tv
Unibet

Newsletter

Zapisz się, aby jako pierwszy otrzymywać specjalne bonusy i depozyty bukmacherskie

Nasi partnerzy

  1. Fortuna
  2. LV BET
  3. Totolotek
Zgłoś błąd